porady przez internetRejestracja/logowanie
twojeporady.plDla CiebiePrawoOdpowiedzi ekspertówZakup na aukcji internetowej


2012-01-06

Zakup na aukcji internetowej


Pytanie:

Witam, Zakupiłam u sprzedawcy w serwisie aukcyjnym (osoba prywatna) ubranka dziecięce na kilku aukcjach za 180 zł z wysyłką. Przed zakupem zadałam sprzedawcy pytanie cytuję: Czy jeśli kupię kilka ubranek to koszt wysyłki będzie wynosił 15 zł? Bo taki koszt wysyłki był podany na aukcjach, które chciałam zalicytować, była też informacja, że koszt wysyłki dotyczy danej aukcji, dlatego przed zakupem zadałam to pytanie, aby nie okazało się właśnie że licytujący policzy mi 15 za każdą wygraną aukcję. Sprzedawca odpisał cytuję:"Koszt będzie wynosił za aukcje właśnie 15 zł. "Proszę śmiało kupować". Dla mnie ta odpowiedź oznaczała, że tak właśnie będzie, że za kilka ubranek zapłacę 15 zł. Po czym kupiłam na 5 aukcjach pięć dziecięcych ubranek i od razu zapłaciłam przez Pay U. Kupujący po 24 godzinach czyli dopiero wtedy kiedy serwis aukcyjny przelał te pieniądze na jego konto, czyli sprzedająca miała je już fizycznie na koncie, napisał do mnie maila z odpowiedzią cytuję: "Ale co to za wpłata z Pani strony? Przecież wyraźnie napisałam, że koszt wynosi 15 zł za aukcję... Po dokonaniu dopłaty 60 zł, paczka natychmiast zostanie wysłana. Oburzyło mnie to okropnie, że nagle sprzedawca zmienia zdanie. Wg. mnie sprzedawca zmienia zasady sprzedaży przedmiotu po zakończeniu aukcji, jest to niedotrzymanie warunków sprzedaży, co jest niezgodne z prawem. Dlatego odpisałam, że rezygnuję z zakupu i proszę o zwrot pieniędzy. Sprzedawca odpisał, że nie zwraca pieniędzy przez zakończeniem transakcji. Mogę dopłacić, sprzedawca wyśle ubranka i dopiero mogę je odesłać w ramach reklamacji, ale i tak wówczas muszę ponieść dodatkowe koszty w wysokości 60 zł, które nie zostaną mi zwrócone. Poza tym po komentarzach sprzedawcy, widziałam że ktoś już tak wcześniej zrobił i nie doczekał się zwrotu pieniędzy w ramach reklamacji, czyli nie ma ani ubranek ani pieniędzy. Poza tym dodam, że sprzedawca ma wiele komentarzy tego typu, że zawyża koszty wysyłki i ja nie jestem jedyna w ten sposób pokrzywdzona. Toczył się w tej sprawie spór na tym serwisie, ale odpisał on, że nie jest stroną i jeśli nie dojdziemy do porozumienia to proszę wstąpić na drogę prawną. Ja w ramach ugody ze sprzedającym na prośbę serwisu aukcyjnego zaproponowałam tej Pani że dopłacę dodatkowo 15 zł do wysyłki i zaproponowałam że by wysłała ubranka do mojej siostry do Anglii, zapłacę za to i wysyłka będzie dużo tańsza, ale sprzedawca odmówił, jego zdaniem formularz dostawy był wystawiony na wysyłkę do Polski i tylko tam wyśle ubranka. Raz sprzedająca zaproponowała obniżkę kosztów wysyłki o 10 zł, ale dla mnie to żadna obniżka. Generalnie sprzedawca nie zgodził się na żadną moją propozycję. Napisałam ze 20 maili do sprzedawcy z prośba o zwrot pieniędzy, ale sprzedająca ani myśli zwrócić mi pieniądze. Zarzuca mi, że chcę wyłudzić darmową wysyłkę (sprzedająca wysyła te produkty z Anglii), ale ja nie chcę aby ta pani dopłacała do tej wysyłki, tylko chcę zwrotu pieniędzy, bo gdybym wiedziała, że sprzedająca policzy mi oddzielny koszt wysyłki za każdą aukcje, czyli w sumie 75 zł to nigdy był u niej nie kupiła. Sprzedawca generalnie jest bardzo arogancki i kłótliwy. Poza tym sprzedająca celowo czekała na zaksięgowanie pieniędzy abym już nie mogła wycofać pieniędzy i dopiero po tym napisała tego maila. Gdyby nie miała na myśli oszukania mnie, to napisałaby to od razu po wpłacie przez mnie do serwisu, sprzedawca dostaje maila od nich o wpłacie przez kupującego. Ale jeszcze przez 24 godziny jest to na koncie tego serwisu. Widziałam, że ta Pani logowała się po wpłacie, ale nie napisała tego mi wcześniej tylko dopiero jak serwis aukcyjny przelał pieniądze na jej konto. Zresztą widziałam komentarze od innych użytkowników, że właśnie ta pani tak robi, że do momentu wpłaty jest miła, a po wpłacie zmienia zdanie. Sprzedająca posiada ze 30 komentarzy negatywnych od osób, które zostały potraktowane w ten sam sposób co ja. Ja zdecydowałam się że pójdę z tym na Policję i zgłosiłam że ta pani jest mi winna 125 zł i nie zamierza mi ich zwrócić. Dodam że po interwencji Allegro wysłała jedną rzecz wartą z kosztami wysyłki 55 zł, a resztę twierdzi że wyśle po dopłacie. Ale ja jej cały czas piszę, że nie dopłacę bo rezygnuję z transakcji. Obecnie Policja bada sprawę i czekam na informację od nich. Poinformowali mnie też, że sprawa może skończyć się w sądzie, i moje pytanie jest czy sprzedająca faktycznie powinna oddać mi te pieniądze w ramach rezygnacji z zakupu po zmianie warunków sprzedaży? Czy jest po mojej stronie prawo czy ta Pani jest w obowiązku zwrócić mi te pieniądze? I czy jeśli ew, doszłoby do sprawy w sądzie to czy jest ona do wygrania? Z poważaniem, ES

Odpowiedź Eksperta:

Szanowna Pani, Odpowiadając na Pani pytanie, zadane za pośrednictwem portalu www.twojeporady.pl, wyjaśniam, jak następuje: Przepisy regulują wprost zakupy przez Internet dokonywane u sprzedawców, będących przedsiębiorcami. Zakupy od osób fizycznych podlegają zasadom prawa cywilnego. Moim zdaniem, mail w sprawie kosztów zakupu i odpowiedź pisemna (mam nadzieję, ze zachowała Pani korespondencją ze sprzedawcą) o treści : „Koszt będzie wynosił za aukcje właśnie 15 zł. Proszę śmiało kupować” jest umową wiążącą strony, zobowiązaniem. Jednostronna zmiana tych warunków stanowi naruszenie umowy. Poza tym jest praktyka, polegająca na sumowaniu kosztów przesyłki, a z regulaminu tego serwisu aukcyjnego wynika, że koszty nie mogą zawierać w sobie innych opłat. Sprzedający może zatem żądać jedynie rzeczywistych kosztów przesyłki, zależnych od wagi i rodzaju przesyłki. Ale koszt raz ustalony i podany w ofercie, ew. w późniejszej korespondencji jest wiążący. Kupujący ma prawo znać całkowitą cenę przez zawarciem transakcji. Uważam, że bardzo dobrze Pani postąpiła zgłaszając sprawę policji. Być może ich interwencja poskutkuje. Jeżeli nie, a finał sprawy będzie w sądzie, koniecznie musi mieć Pani dowody – korespondencję (zwłaszcza maile w sprawie kosztów), komentarze, interwencję serwisu aukcyjnego. Moim zdaniem, sąd podzieli Pani stanowisko. Ważne jest, aby opisała Pani w ew. pozwie całość zajścia i powołała się oraz załączyła dowody (j.w.). Pozdrawiam Panią serdecznie i trzymam kciuki! Claudia Rydel

Porady udzielił(a):

Prawnik - Claudia Rydel

Claudia Rydel

Ocena: 1Ocena: 2Ocena: 3Ocena: 4Ocena: 5

Prawnik

10 lat doświadczenia

Zadaj pytanie

Nie znalazłeś odpowiedzi? Zapytaj prawnika

Kod porady: TPP-2919
Reklama

29.3
wybrac doradzi wycena

Polecamy